AMERICAN STAFFORDSHIRE TERIER

Na jednej ze stron można znaleźć pewien wpis: ,,kiedyś, podczas przerwy w grupowej tresurze psów, zaobserwowałem następującą scenę. Jakiś nieodpowiedzialny właściciel, niesubordynowanego jeszcze, dużego czworonoga, puścił go wolno. Ten pogalopował po łące i po chwili wybrał sobie cel awantury, dość niepozornie wyglądającego, zwłaszcza w wysokiej trawie, średniej wielkości, żółto białego pieska, dobrze umięśnionego, o zdecydowanie mocnej głowie. Żółty natychmiast zauważył intruza. Ku mojemu zdziwieniu stał jednak spokojnie, merdając ogonem i z ...wyraźnym uśmiechem na pysku obserwował napastnika, który zjeżony, szybko zbliżał się. Po chwili, cały impet, wyrazy niepohamowanej agresji, gdzieś zniknęły, bo z drugiej strony nie było żadnego gestu podjęcia rękawicy".  Przedstawiają rys historyczny ukazuje się, że pierwsi amerykańscy osadnicy narażeni byli na dużą ilość niebezpieczeństw w związku z czym potrzebne były ,,wszechstronne”, a zarazem  twarde oraz szybkie, czujne i odważne psy.

To właśnie do ich zadań należała ochrona domów i farm, niektóre musiały również pełnić funkcje pasterskie - zaganiać bydło oraz bronić je przed dzikimi zwierzętami. Co za tym idzie zwrotny i szybki pies musiał radzić sobie zarówno z gryzoniami oraz często groźnymi, gadami. Co za tym idzie uznano, że nieco większe psy będą lepiej spełniać zadania stróża oraz obrońcy, dlatego w hodowli preferowano zdecydowanie większe egzemplarze, co przyczyniło się do zwiększenia wzrostu całości pogłowia.

Pamiętajmy, że siłą motoryczną rozwoju hodowli "pit bulli" były walki psów. W pewnym okresie zainteresowanie tym procederem pojawiło się na terenie Meksyku. Wprawdzie w tym kraju pojedynki ,,kogutów” cieszyły się największym powodzeniem, ale owa rywalizacja psów też okazała się dobra do zarobienia pieniędzy i dostarczania emocji licznym amatorom krwawych widowisk. Podkreśla się, że owi entuzjaści tych psów spotykają się z dwoma nazwami: pierwsza to amerykański pit bull terier, a druga amerykański staffordshire terrier. Faktem jest, że owa różnica jest natury formalnej, jak i również umownej chociaż nie do końca tak rzeczywiście jest.