Basset artezyjsko–normandzki

   Basset artezyjsko – normandzki. Przedstawia się, że ten krótkonogi, a zarazem długi pies powstał naprawdę dopiero w końcu dziewiętnastego wieku. Baset artezyjsko-normandzki został zatem wyhodowany przede wszystkim do polowania na drobną zwierzynę. Jest to jednak również wielce cenionym psem do towarzystwa dla naszej rodziny. Przedstawia się zatem, że nazwa „basset’ pochodzi również od francuskiego słowa niski oraz wskazuje na krótkie nogi basetów. Bowiem psy te pochodzą od dawnych dużych psów gończych, ich krótkie nogi powstały również w skutek mutacji genetycznej, a co za tym idzie w pełni dziedzicznej. Jednak z biegiem czasu ukształtowały się na terenach Francji dwa typy,, basetów”. Ukazuje się, że jest on jednocześnie mocny oraz zwinny. Przedstawia się, że w owy sposób powstał doskonały baset, który jest jednocześnie mocny, ale również zwinny i śmiały oraz wytrzymały czy obdarzony mocnym głosem. Co za tym idzie było oczywiście także sporo zwolenników dawnego baseta d’Artois, którzy jednocześnie odrzucali dolewkę krwi basetów normandzkich, ale i również oni szybko przekonali się do owych zalet nowej rasy.

   Na przełomie 1927 roku tak zwany Club de basset d’Artois zmienił również nazwę na Klub Baseta artezyjsko-normandzkiego oraz kolejni jego przewodniczący stawiali  za cel jeszcze zdecydowanie większe udoskonalenie rasy, tak aby doprowadzić jednocześnie do perfekcji jej umiejętności łowieckie. Przedstawia się również, że w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku ,,baset artezyjsko-normandzki” był widywany nie tylko u boku ,,myśliwych”, ale również zrobił furorę na łamach prasy kolorowej. Co za tym idzie był często wykorzystywany nawet w magazynach mody, które jednocześnie uznawały go za Buster Keatona wśród poszczególnych psów – jednak smutnego psa, który zmusza świat do odrobiny  uśmiechu. Ocenia się go również jako śmiałego oraz pracowitego baset artezyjsko-normandzki, który również jest  psem stworzonym do owych polowań z bronią palną na ,,drobną zwierzynę”. Zatem ,,Baset artezyjsko-normandzki” staje się psem idealnym nie tylko dla myśliwego, ale również dla zwykłych, nie ostrzelanych ludzi, ceniących również sobie kontakt z przyrodą. Bez wątpienia pasjonat myślistwa jest w domu dość uroczym, spokojnym, jak i również miłym i serdecznym.